In public

Kilka chwil spędzonych na przeglądaniu jednego z albumów fotografii z gatunku ulicznych (street photo) wystarczy by dojść do wniosku, że miejskie przestrzenie są bardzo wdzięcznym “modelem” dla wprawnego fotografa, dając wiele okazji do wzbogacenia obrazu o metaforę. “Model” to chyba dobre słowo – częstokroć plakat czy napis sprawiają, że miasto odbiera się jako osobny, mówiący do nas, byt.

Ciekawym zbiorem ulicznej fotografii jest iN-PUBLIC, wraz ze swoimi zdjęciami miesiąca. To tam można znaleźć takie perłki jak ta “twarzowa” fotografia autorstwa Jesse Marlowa.