cicho ciemno

i do kina daleko :) filmotoku mi brak :)

a wczoraj leciał sobie w tvp1 film “niebezpieczny umysł”, który obejrzałem ze smakiem :) Nie wiem czy zasługa aktorów, reżysera czy scenarzysty – chyba wszystkich po trochu :).

Cieszę się że tvp1 zakupiła parę ambitniejszych nowych filmów (za tydzień “Hours”) a martwi że puszczają to o jedenastej w nocy i dziś wstać nie było łatwo :P

tak czy siak polecam i aktora/reżysera Clooneya, i scenariusze Kaufmana i filmy trochę odstające od rzeczywistości telewizyjnej :)

Portret użytkownika archetwist

"Niebezpiecznego" nie

“Niebezpiecznego” nie widziałem, ale “Good night and good luck” to przesadne, patetyczne filmidło. Clooneyowi chyba trudno było zrozumieć (za daleko od ZSRR), że McCarthy miał powody. Wolę “Ocean's eleven” i “Solaris” ;) .

Co do “Godzin”, to wolałbym żeby telewizja kupowała jeszcze ambitniejsze filmy (tzn. nie takie, które jechały na kinematograficznej homofilii) i takie, których nie zdążyło już oglądnąć kilka milionów Polaków ;) .

Portret użytkownika krzysiek@palikowski.vel.pl

lepszy rydz niż nic :)

heh

no cóż, ja też wolę ale i tak się cieszę, że kupują COKOLWIEK, poza papką, szczególnie że mam tylko 4 programy a na tvp jeszcze nie ma reklam… :) Godziny z przyjemnością obejrzę raz jeszcze …

Nie widziałem “good…”, a clooneya lubię za rolę w “Bracie gdzie jesteś” i tej komedii z Monicą Bellucci… no ok w ogóle go lubię :). Chociaż jako reżysera poznałem go dopiero teraz – imho bardzo dobrze mu poszło jak na debiut :).

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.