Gdyby architektura w Helsinkach umarła

Architecture in Helsinki
In Case We Die

Architecture in Helsinki to mało znany w Polsce australijski - mimo nazwy - zespół o dosyć awangardowym brzmieniu. Inspirowane jest ono nurtem twee pop (utwory a la dziecięce piosenki). Chcielibyśmy jednak na tzw. polskiej scenie muzycznej zaobserwować regres w świat dziecka w takim stylu, jaki mogą zaoferować zwariowani muzyczni architekci. Byłby on na pewno lepszy od obecnego progresu (muzyki młodych - hopu-hipu, i przeciętniaków - miałkiego popu).

Wróćmy jednak do Architecture - słuchając albumu In Case We Die (2005 r.) odczuwa się jego muzyczną kompletność. Jest on napisany z gajcem, jak by powiedziały nasze babcie. Zabawnie, ale nie w taki sposób by pozostać jedynie dźwiękowym kuriozum.

Szczególnie ciekawe są Wishbone - zaśpiewany nieco leniwym, interesującym kobiecym głosem oraz It'5! - bezpretensjonalny, wykrzyczany. To pokrzykiwanie, a także silna rytmiczność, są charakterystyczne dla całej płyty. Co ważne, "trzyma ona poziom" na całej długości krążka.

Dobrze współgrającej palety syntezatorów, głosów i instrumentów dętych In Case We Die po prostu przyjemnie się słucha i chętnie do nich powraca.