Zero7

Nie znajdziecie ich w telewizji (z małym wyjątkiem, o którym poniżej) czy magazynach. Zero7 to mało znane u nas brytyjskie duo downtempo.

Po raz pierwszy zobaczyłem ich w przerwie między programami Telewizji Puls. Nastrojowy, prosty teledysk, w którym grający w ciemności zespół oplatany jest przez światła w ciepłych kolorach, nie dawał się zapomnieć. Dopiero w kilka miesięcy po jego obejrzeniu, dzięki zapisaniu zasłyszanych słów, udało mi się ustalić ich nazwę.

Największą popularnością wśród słuchaczy Zero7 cieszy się album Simple Things. Mimo to myślę, że szczególnie godny uwagi jest, wydany w 2004 roku, When it falls (ciekawie instrumentowany i nieco ambientowy), a na nim z kolei Somersault, jeden z niewielu bezpretensjonalnych, prostych, ale nie banalnych utworów o miłości:

You're the prince to my ballerina
You feed other people's parking meters
You encourage the eating of ice cream
You would somersault in sand with me

Ciekawostką może być, że duo nie współpracuje na stałe z żadną wokalistką (czy wokalistą), a zaprasza je do poszczególnych projektów. Gościem Zero7, który chyba szczególnie zapada w pamięć - swoim interesującym, jakby cierpkim, głosem - jest Sia Furler.

Muzyka na When it falls płynie i tym niespiesznym płynięciem wciąga, a wokalistki i zespół świetnie ze sobą harmonizują. Zero7, nie Zero 7 czy 07.