Małe a cieszy

Zastanawialiście się kiedyś kto, i w jaki sposób, przygotował te wszystkie komputerowe powitalne dźwięki dla Windows czy MacOS? Nie? W takim razie musicie nadrobić zaległości, bo jeden z takich utworów przebił sześć płyt U2, rozchodząc się w 110 milionach kopii. Wielokrotna platyna. Ten mini-utwór odtwarzany był standardowo po uruchomieniu Windows 95, a jego twórcy Microsoft zapłacił 35 000 dolarów.

Trudno powiedzieć czy to dużo czy mało. W każdym razie pieniądze te trafiły do, ciekawostka, Briana Eno. Tak, Brian Eno, uznawany za twórcę muzyki ambient, napisał “microsoftowy dżingiel”, a co więcej – dobrze się przy tym bawił. Jak sam powiedział, po zakończeniu “produkcji” wszystkie 3-minutowe utwory wydawały mu się “oceanami czasu”.

Zdecydowanie gorzej w roli twórcy mini-muzyki czuł się autor dżingla Intel Inside. Nie był chyba specjalnie zachwycony koniecznością “zmieszczenia się” w trzech sekundach. Pracę dla Intela, choć niespecjalnie dochodową, musi jednak wspominać dobrze – podobno “otworzyła mu wiele drzwi”.

Te i inne, równie ciekawe, historie (m.in. o dźwięku dla MacOS) znajdziecie na Music Thing. Przy okazji dowiedzieć się można, że “jajogłowi” mają niezwykły dar precyzyjnego określania muzyki za pomocą zbioru przymiotników…